osobowość narcystyczna

Terapia poznawcza.

Pacjenci z osobowością narcystyczną mają zniekształcone spojrzenie na siebie i otoczenie. Cechuje ich przesadne wyobrażenie o własnej wyjątkowości i wyższości, pochłonięcie sobą   i wyolbrzymienie własnej wartości.

Gdy inni ludzie nie potwierdzają ich wysokiej pozycji, wówczas odbierają oni takie zachowanie jako przykład złego traktowania, którego nie można tolerować. Reagują wówczas złością, postawą defensywną, przygnębieniem.

Osoby narcystyczne mają strategie obrony, które polegają na odepchnięciu wszystkiego co zagraża ich zniekształconemu wizerunkowi siebie. Do owych zagrożeń należą przede wszystkim opinie i komentarze, które jeśli nie są pochlebne – odbierane są jako krytyka.

 

Pacjenci z tym zaburzeniem mają ambiwalentny stosunek do terapii, niechętnie angażują się w proces autoewaluacji, gdyż grozi ona uruchomieniem kluczowego negatywnego przekonania o własnej niższości. (Tzn. pacjent z osobowością narcystyczną posiada przesadne wyobrażenie o własnej wyjątkowości i wyższości, jest pochłonięty sobą i cały czas wyolbrzymia własną wartość. Jeśli inni ludzie nie potwierdzają tej wartości, wówczas od razu uruchamia się strategia obronna w postaci złości, przygnębienia, postawy defensywnej.

„Brak nadrzędnej, wyjątkowej pozycji w oczach innych ludzi uruchamia głębokie przekonania o własnej niższości, braku znaczenia, bezradności, a także kompensacyjne strategie ochrony i obrony siebie").

 

Terapeuta z pewnością borykać się będzie z postawą defensywną pacjenta oraz typowymi dla niego czynnymi strategiami, co wywołać może irytację, defensywność, lęk, błędy w osądach.  Pacjent już na starcie może skrytykować wartość terapeuty, jego gabinet lub lokalizację, zachowywać się arogancko w stosunku do personelu. Może też wymagać wyjątkowego traktowania. Tego rodzaju zachowanie utrudnia empatię, czy zawiązanie z nim więzi emocjonalnej.  Czasem też pacjent zachowuje się odwrotnie – prawi komplementy, pochlebstwa, próbuje olśnić terapeutę. Tego rodzaju zabiegi – tj. wyolbrzymienia wartości terapeuty, próby idealizacji powinny być odebrane jako potencjalne sygnały psychopatologii. Terapeuta powinien być wyczulony na tego rodzaju znaki.

Na pewno w przypadku tych pacjentów niełatwe będzie wdrażanie technik poznawczych.  Osoby te doszukują się konieczności zmian poza sobą. Terapia postrzegana jest przez nich jak zagrożenie, dlatego trzeba podkreślać jej wzbogacający walor. Nie chcą oni podejmować czynnego wysiłku, wykonywać konkretnych, standardowych zaleceń. Są wręcz tymi wymogami urażeni i domagają się wyjątkowego traktowania.

 

By móc sprostać oczekiwaniom pacjenta względem relacji oraz utrzymać jego zaangażowanie podczas terapii należy chwalić pacjenta i jego mocne strony, a także poczynione przez niego postępy. Zastosowanie tego rodzaju aprobujących komentarzy należy też strategicznie przemyśleć, by wzmacniały one pozytywne zachowania.

 

    Terapeuta może zostać zjednany nadmiernymi pochlebstwami, może też poczuć odrazę czy oburzenie, gdy dowie się o bezprawnym, niemoralnym czy obelżywym zachowaniu pacjenta. To zagrozić może integralności terapii, dlatego też sam terapeuta powinien stosować narzędzia wykorzystywane w terapii poznawczej – a wiec np. zapis myśli dysfunkcjonalnych.

 

Cele interwencji terapeutycznych:

1/ poprawa umiejętności samodoskonalenia i realizacji celów oraz przeanalizowanie znaczenia sukcesu,

2/wzrost świadomości granic oraz innych punktów widzenia

3/ analizowanie emocji i przekonań o własnej wartości oraz wypracowanie konstruktywnych alternatyw.

 

      Na początku dobrze jest zrobić listę konkretnych problemów na podstawie informacji, jakie podaje pacjent.

Ambiwalentny stosunek, jaki ma pacjent do terapii, próbujemy zmienić przez podanie listy wad i zalet używania terapii do rozwiązywania problemów oraz wskazujemy, że mnóstwo znanych, sławnych i potężnych osób także korzystało z terapii. Jednym słowem terapia ma być ukazana jako okazja do rozwoju, a nie chwila obnażenia słabości czy wstydliwych rewelacji.

 

Na samym początku procesu terapeutycznego problemem mogą być zawiedzione oczekiwania i marzenia. Pacjent może okazać się być pochłonięty ciągłymi porównaniami, lekceważyć potrzebę wysiłku oraz gardzić małymi czy połowicznymi rezultatami z uwagi na sztywne przekonania o konieczności wyjątkowych osiągnięć.

Terapeuta analizuje np. aspiracje zawodowe pacjenta. Pomaga mu ustalić priorytety. Wspólnie obaj obmyślają jakie kroki powinien podjąć pacjent, by móc zrealizować swoje cele.

Uwaga skupia się na reakcjach pacjenta, który próbuje stawiać niewielkie kroki, by osiągnąć poszczególne cele. Pomocą jest zapis myśli dysfunkcjonalnych, które pacjent ma śledzić podczas codziennych trudności w realizacji poszczególnych etapów.

 

Terapeuta musi wraz z pacjentem zanalizować tok rozumowania, jaki leży u podstaw przekonań o przywilejach, jakie powinny spotykać pacjenta.

Powinien delikatnie podważyć trafność argumentów pacjenta i zbadać znaczenie rezygnacji    z przywilejów; co pacjent straci, gdy zdecyduje się na jakieś ustępstwo, a co zyska.

        Doskonalenie umiejętności interpersonalnych.

To jest jedno z głównych zadań pacjentów z osobowością narcystyczną, bowiem w kontaktach z otoczeniem – manipulują lub dominują, ferują sądy. Brakuje im umiejętności nawiązywania bliskiej, intymnej relacji, słuchania, empatii, troski czy akceptacji innych osób.

Problem ten pomoże rozwiązać skupienie uwagi na granicach oraz odmiennych punktach widzenia. Trzeba rozwinąć w pacjencie umiejętność rozpatrywania punktu widzenia innych osób. Zwraca się uwagę, że porównania i osądy można uznać za naruszenie granic emocjonalnych.

Ćwiczenie:

Odgrywanie ról, a zwłaszcza ich zamiana skutecznie zwiększają umiejętność odczuwania empatii oraz rozumienia granic i zewnętrznych punktów widzenia.

 

         Kolejnym problemem są usztywnione opinie, nieprzystosowawcze przekonania o sobie i emocjach.

Osoby narcystyczne maja zniekształconą pewność siebie. To wpływa znacząco na zdolność krytycznego myślenia o własnych przekonaniach. Np. pacjenci ci mogą uważać, że „jeśli podejmę jakąś decyzję, to muszę za wszelką cenę się jej trzymać”, „jeśli zmienię zdanie, to inni pomyślą, że jestem słaby i gorszy”, albo ludzie szczęśliwi i pełni wiary w siebie nigdy się nie cofają ani nie zmieniają stanowiska”. W pracy nad wachlarzem narcystycznych przekonań pomaga analiza założeń alternatywnych.

Nadto pacjenci ci posiadają przekonanie że zawsze trzeba się czuć swobodnie, radośnie          i pewnie. Dlatego z takich założeń ludzie ci mogą wysnuwać wnioski, że jeśli czują się źle, to oznacza, że są bezsilni i bezwartościowi, gdyż lepsi ludzie nie borykają się z rozczarowaniem, smutkiem, niepokojem czy innymi negatywnymi emocjami.

Terapeuta w ramach nauki akceptacji doznań emocjonalnych musi okazać empatię, wsparcie oraz przyznać pacjentowi prawo do takich przeżyć. Następnie dobrze jest zwrócić uwagę na automatyczne myśli pacjenta, w których on traktuje pogardliwie lub odrzuca dane emocje. Kolejno analizuje się wady i zalety takich poglądów oraz przekonań alternatywnych.

 

          Testowanie przekonań nieprzystosowawczych i utrwalanie przekonań funkcjonalnych.

Pod lupę analizy bierze się np. przekonanie, że trzeba być podziwianym i wyjątkowym.

Bada się jaki wpływ ma to przekonanie na wiele aspektów życia i zachowania pacjenta. Próbuje się zweryfikować czy podziw daje szczęście i sens w życiu pacjenta. Czy radość trwa długo. Następnie pacjent próbuje wyobrazić sobie co by czuł, gdyby nie był wyjątkowy          i podziwiany, a zwyczajny i przeciętny. Często u osób z tym zaburzeniem pojawia się tutaj lęk, poczucie niższości i bezwartościowości. I nagle pacjenci zdają sobie sprawę, że muszą być wyjątkowi, ponieważ inaczej czują się gorsi i nieważni.

Podsuwa się im najróżniejsze koncepcje z których może czerpać poczucie wartości.

Daje do przetestowania myśli w stylu „nie muszę zawsze czuć się wyjątkowym, by być szczęśliwym”. Następnie pacjent ma za zadanie zbierać argumenty i dowody z codziennego życia.

Np. pacjent dobrze się bawił na lunchu ze współpracownikami, gdy miast próbować wzbudzić podziw, skoncentrował się na ich życiu.

 

Reasumując.

Zniekształcone przekonania kluczowe prowadzą do nadmiernego pochłonięcia sobą oraz określonych przekonań na temat wyższości, wizerunku, przywilejów, emocji.

Gdy określone okoliczności wywołują dysonans z tymi przekonaniami – pacjenci narcystyczni odbierają to jako obelgę, gdyż to zagraża ich samoocenie. Strategie wyolbrzymiania własnej wartości wzmacniają strategie kompensacyjne, ale i też źle wpływają na związki oraz funkcjonalne przystosowanie do życia.

Nabycie innych umiejętności, które pomogą w lepszym przystosowaniu do życia, nawiązaniu dobrych relacji oraz skuteczniejszemu realizowaniu celów – będzie pomocą w nabyciu trwalszego i mniej reaktywnego poczucia pewności siebie.